Poniżej przedstawiono zbiór żartów, których bohaterem jest Michał. Materiał został podzielony na sekcje tematyczne, ułatwiające przeglądanie różnorodnych gagów i dowcipów związanych z tym imieniem.
Krótkie dowcipy o Michale
- Z dzienniczków uczniowskich: Mateusz leży pod ławką na lekcji geografii udając rodzącą kobietę i wydając przy tym realistyczne odgłosy. Zamknął panią szatniarkę w szatni i żąda okupu. Cieszy się, że dostaje coraz więcej uwag. Cieszy się, bo kolega się cieszy, że dostaje coraz więcej uwag. Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc że pani woźna zwiększyła wydobycie rudy kredy.
- Dwóch kumpli ginie w wypadku samochodowym, jeden z nich idzie do nieba drugi do piekła, spotykają się po paru miesiącach, rozmawiają: Ten z nieba: No jak ci tam w piekle kochany kolego! Ten z piekła: Słuchaj mam już dość! Codziennie balangi, kobiety, orgie, alkohol. Nie mam już sił!! A tobie jak tam kochany w niebie? Ten z nieba: Praca, praca, praca i jeszcze raz praca. Ten z piekła: ty, a co wy tak pracujecie? Ten z nieba: Mało ludzi kochany, mało ludzi!!!!!!!!!!
- – Czy to prawda, że masz dwóch kochanków? – Tylko jednego, ten drugi to mój narzeczony!
Michał w sytuacjach codziennych
- Napisy na pojemnikach z jajami: Tesco: "Wsie jaja" Carrefour: "Swieże jaja z zielonych płuc Polski".
- Przyszła połowa baby do lekarza. Lekarz pyta: – Co się stało? – Mąż mnie przerżnął. – A gdzie druga połowa? – Wypiliśmy…
- Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską: – Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?! – Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
Żarty o Michale i jego pasjach
- Nauczycielka pyta Jasia: Jasiu, ile to jest dwa plus dwa? Jasio odpowiada: Proszę pani, a ile pani chce, żeby było?
- Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi: – Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk…
- Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia: – Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie… – Sobota wieczór, panie profesorze.
Absurdalne historie z Michałem w tle
- Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak 100 choler pyta: – Będziesz jeszcze pił ? Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza: – Będziesz jeszcze pił ? Mąż dalej nic. – Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ??? Na co mąż z wysiłkiem: – ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej…
- – Po czym poznać wiek ryby? – Po… oczach. Im dalej od ogona, tym starsza!
- Jak ubrać dziecko na sanki i inne zabawy zimowe?
Michał jako bohater sucharów
- O czym mysli zawalowiec przed stosunkiem? – Co mu pierwsze stanie.
- Facet wszedł do kibelka u siebie w domu, wziął telefon komórkowy i dzwoni na domowy swój, odbiera żona: – Moja droga, kocham cię! – i się rozłączył, szybko wychodzi z klopa i do małżonki: – Kochanie kto dzwonił? – Eeee… przyjaciółka… mmm… chciała o coś zapytać…
- Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta: – Ile ma Pani lat? Ona na to: – 62. Lekarz się zamyślił, coś pokombinował w głowie i mówi: – No, więcej nie będzie!
Zabawne dialogi z udziałem Michała
- Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera się i siada na fotel. – Bardzo mnie boli tam w środku. Wyżej, jeszcze wyżej… – Podejrzewam, że jest to zapalenie migdałów.
- Lekarz radzi pacjentce: – Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło. Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi: – Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty… Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.
- Przychodzi baba do lekarza z wróblem w d**ie. – Co pani jest? – Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.
Michał w pracy i w szkole
- Nauczycielka zwraca się do uczniów: – Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców! – To ja mam problem – mówi Jasiu – mój tata śpiewa w zespole disco polo…
- – Co mówi ogrodnik do ogrodnika? – „Przesadziłeś”.
- – Tato! Tato! – wołają dzieci. – Możemy sprzedać trochę twoich butelek po wódce i piwie i kupić chleb? – Jasne… Ech… – rozrzewnił się ojciec. – Co wy byście, dzieci, jadły gdyby nie ja…
Paradoksy związane z Michałem
- – Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też? – Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!
- Mąż wraca do domu lekko niewyraźny: – Piłeś? – No coś ty, ani kropelki. – Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś? – Nie piłem. – Powiedz Gibraltar. – Piłem.
- Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta: – Dlaczego płaczesz? – Bo mnie boli – A dlaczego się śmiejesz? – Bo jeż idzie!!!
- Chłopak do przechodzącej dziewczyny: – Dokąd idą te śliczne nóżki? – Nooo, jak się w nie coś nie zaplącze… to do kina.
- Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja. – Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje? Facet na to: – Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!