Poniżej przedstawiono zbiór żartów w języku angielskim. Kategoria została podzielona na różne typy humoru oraz sytuacje, w których mogą być używane. Celem jest prezentacja różnorodności żartów anglojęzycznych.
Krótkie dowcipy
- Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki? – Ładnie wyglądam? Co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki? – Na razie tam nie wchodź.
- Przychodzi Baba do lekarza: – Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy! – Niemożliwe! A gdzie najwięcej? – Na jądrach.
Gry słowne (puns)
- Mówi zięć do teściowej: – Gdzie mama jedzie? – Na cmentarz. – A kto rower przyprowadzi?!!!
- Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc: – Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta… – Oj niedokładnie, niedokładnie – odparł gostek przysypując głowę.
Żarty sytuacyjne
- Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta: – Co się u was dzieje, kumie? – Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki. – Chwała Bogu! Już myślałam, że świnia wam zdycha.
- Przedstawiciel piekła proponuje niebu rozegranie meczu piłkarskiego. – Głupi pomysł – odpowiada zdziwiony archanioł Gabriel – przecież dobrze wiesz, że wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie… – A gdzie są wszyscy sędziowie? – odpowiada chytrze Lucyfer.
Humor suchy (dry humor)
- Przychodzi baba do lekarza: – Panie doktorze, wszyscy mówią, że jestem strasznie tępa. – Proszę o więcej szczegółów. – Znaczy co?!
- Dwóch facetów wypłynęło na środek jeziora na ryby i zaczęli łowić ryby. Wyciągają piękne sztuki jedna za drugą, ale po pewnym czasie przyszedł wieczór i jeden z nich mówi: – Słuchaj, musimy jutro wrócić w to miejce bo świetnie biorą ryby. – Nie ma problemu – mówi drugi, poczym bierze kredę i na podłodze łódki maluje kółko. Na to jego kolega: – Idioto co ty robisz?! Skąd wiesz, że jutro przypłyniemy tą samą łódką?
Żarty o zwierzętach
- Prawdziwy informatyk ma grupę krwi C:\
- Informatyk do informatyka: – Wczoraj byłem na domowce, gdzie był ping do onetu 3ms!
Żarty szkolne
- Dwie zakonnice spotykają się i jedna do drugiej mówi: – Teraz to nie można spokojnie po ulicach chodzić, wszędzie gwałcą! – Skąd wiesz?! – Wczoraj byłam… Dzisiaj byłam… i jutro idę…
- – Puk! Puk! – Kto tam? – Satanista. – Nie wierzę! – Jak Boga kocham!
Żarty o pracy i biurze
- Czym się różni kura od jajka? Kura znosi jajka, a jajko nie znosi kury!
- Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: "psejode się tromwojem". Idzie do kiosku i mówi: – Poproszę bilet na tromwoj. Miysce konicnie sidzonce!
Humor abstrakcyjny
- Stirlitz budzi się z okropnym bólem głowy. Mętnym wzrokiem spogląda wokół: na stole bateria pustych butelek, obok naga posiniaczona kobieta, poza tym potworny bałagan, połamane meble… Uśmiecha się radośnie. W tym dniu, dniu Armii Czerwonej, zachował się jak prawdziwy radziecki oficer.
- – Ale się postarzałaś! – wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pięciu latach niewidzenia się. – A ja cię poznałam tylko po twojej dawnej sukience! – odwzajemnia się komplementem druga.
Zagadki i rebusy (riddles)
- Idzie zajączek przez las i tak sobie na głos śpiewa: – Pomylony Misiu, pomylony Misiu… Nagle z za drzewa wychodzi Misiu, groźnie zagląda na zajączka i pyta: – Co tam śpiewasz sobie?! Zajączek bez chwili wahania śpiewa dalej… – Pomyliło mi się… pomyliło mi się…
- – Ale jak to, panie władzo, tu nie ma skrętu w prawo? – Jest, tylko płatny.
- – Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja teściowa! – I co? I co? – I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie. – Co zrobiła? No co? – A, no kulturalnie wzięła i zeszła. – Na dwór? – Nie, na zawał.
- – Wilkuuuu hyyppp… a dlaczeeeoggo… tyyy masz… rooogiii?! – Jak rany wstań już proszę! – Wilkuuu a czemuuu masz taaakie długieeee uszy?!! – No nie mogę z tobą! Człowieku wytrzeźwiej! – Wiiiilkuuu a dlaczego masz taaki czerwonyyy nooosss?!!! – Jezu wstawaj już zachlana stara pijacka mordo w głupiej czerwonej czapce!! Sanie czekają!!! To ja Rudolf!!!
- Pijany mąż wraca późnym wieczorem do domu. Zdenerwowana żona zaczyna go okładać pięściami, krzycząc: – Ty draniu! Będziesz ty jeszcze pił?! – Będę! Tylko nie lej dużego kieliszka!
- Pijany mąż wraca do domu. – Ty pijaku! Nie mam już do ciebie słów! – Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie…
- Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem. Dwóch adminów pije bruderszafta: – To co? Mówmy sobie po IP!
- Spam – jedyna rzecz którą na pewno dostaniesz pod choinkę.