Poniżej przedstawiono kolekcję żartów skupiających się na tematyce związanej z matkami. Zebrane dowcipy reprezentują różne style i konteksty humorystyczne. Celem jest zapewnienie szerokiego spektrum żartów.
Krótkie i dosadne żarty o twojej starej
- Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę: – Baco, którędy do Zakopanego? – A za ile? – Jak to, baco, za ile?! Za Bóg zapłać! – A, to niech was Bóg prowadzi…
- Pijany gościu wisi na poręczy i kołysze się nad siedząca na krzesełku kobieta i mówi: – Paniiii, ile pani ma lat? – Proszę pana, pan jest bardzo pijany a poza tym to niekulturalnie pytać kobietę o wiek. Kobieta ma tyle lat, na ile wygląda! – Paniiiiiii, przecież ludzie tyle nie żyją!
Sytuacyjne żarty o twojej starej
- Na przyjęciu goście spierają się, kto jest bardziej godny zaufania – kobiety czy mężczyźni. – Żadna kobieta nie potrafi dochować tajemnicy – powiedział pogardliwie jeden facet. – Nie wydaje mi się – odpowiedziała kobieta – Trzymam w tajemnicy mój wiek odkąd skończyłam 21 lat. – Któregoś dnia pani się wyda – upierał się facet. – Nie sądzę! – odrzekła – Kiedy kobieta trzyma coś w sekrecie przez 27 lat, może zatrzymać go na wieki!
- Samouk – to taki, za którego lekcji nie odrabiają rodzice.
Żarty o twojej starej w kontekście rodzinnym
- Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik: – Małgosiu, co to za wzór? – To jest… No, mam to na końcu języka… – Dziecko, wypluj to szybko! – mówi nauczyciel. – To kwas siarkowy…
- Co robi duch, gdy go boli głowa? Bada się u egzorcysty!
Absurdalne żarty o twojej starej
- Po kilku ostatnich rozmowach kwalifikacyjnych chciałbym podzielić się ważnym doświadczeniem – udział w orgii nie jest dobrze widzianym doświadczeniem potwierdzającym umiejętności pracy w grupie.
- Zło nie popłaca. Czy to oznacza, że ja w pracy czynię samo zło?
Żarty o twojej starej na przyjęciach
- przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem doktor sie pyta: CO SIE PANI STAŁO baba odpowiada: a pół litra mi sie na asfalt wylało
- Dziadek opowiada wnuczkowi: – A wiesz wnusiu, że kiedyś to w sklepach był tylko ocet? – Jak to dziadku? W caaaałym Carrefourze?!
Gry słowne i kalambury o twojej starej
- Ksiądz podczas mszy w kościele: – Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie. Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi: – To ja chyba trafiłem na okręt wojenny.
- Jasiu dzwoni do dyrektora i mówi: – Jasiu nie przyjdzie dzisiaj do szkoły, bo zachorował. – A kto mówi? – Mój tata…
Żarty o twojej starej z morałem
- Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i mówi: – Mamo! Zostałem dziś wyróżniony. – Za co, Jasiu? – pyta zachwycona mama. – Pani powiedziała że cała nasza klasa to matoły, ale ja największy!
- Rozmawiają trzy przyjaciółki: – Mój mąż jest spod znaku Strzelca i pomyślałam, że w tym roku kupię mu na urodziny łuk. – Niezły pomysł – mówi druga – mój to Ryby. Kupię mu akwarium. Trzecia bez zastanowienia: – A mój to Koziorożec…
Żarty o twojej starej z codziennych obserwacji
- – Ile martwych dziwek potrzeba, żeby wymienić żarówkę? – …? – Z pewnością więcej, niż czterech, bo w mojej piwnicy nadal jest ciemno…
- Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy: – Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. – No to mów. – Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło…
- Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę.
- Idzie Ahmed a przed nim jego żona. – Ej, Ahmed, Allah nie tak uczył! W Koranie napisano, że żona musi chodzić z tyłu za mężem! – Kiedy pisali Koran, nie było przeciwpiechotnych min. Naprzód Fatima, naprzód…
- Przed szkoła, dwóch wyrostków: – Masz, pal. – Nie, ja nie palę. – No masz. – Nie no, naprawdę… – No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie wódkę.
- Mały Jasiu puka do sąsiada. – Tatuś prosił, żeby pan pożyczył… – Cukru? Soli? – próbuje zgadnąć sąsiad. – Nie, korkociąg. – Korkociąg? Powiedz tatusiowi, że zaraz sam przyniosę!
- Do Jasia na basenie podchodzi ratownik: – Nie wolno sikać do basenu! – Ale wszyscy sikają do basenu! – broni się Jasio. – Być może – przyznaje ratownik – Ale nie z trampoliny!
- Zapisywał się góral do Partii. Pytają go: – Był pan kiedyś w jakiejś bandzie ? – Nie, przysięgom, to pierwszy roz!
- Dlaczego mężczyźni wolą się żenić z dziewicami? – Bo nie mogą znieść krytycyzmu.