Poniżej przedstawiamy zestawienie dowcipów pogrupowanych tematycznie. Zbiór zawiera humor sytuacyjny, żarty oparte na grach słów oraz krótkie anegdoty. Celem jest zapewnienie rozrywki i poprawa nastroju.
Żarty o pracy i życiu biurowym
- Szef krzyczy na pracownika: – Spać to pan może u siebie w domu a nie w firmie! – Dzięki szefie, już się zbieram.
- Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze, coś mi w d**ę wlazło. – Nie wie pani, co? – Chyba dłużnik…
Krótkie suchary na rozruszanie towarzystwa
- Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie". Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna: – Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu… – O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? – zmartwiła się nauczycielka. – Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc…
- Plotkują dwie przyjaciółki: – Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości. – Dlaczego? – Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!
Dowcipy o zwierzętach i ich przygodach
- – Jaka choroba zagraża nam w związku ze wzrostem znaczenia kościoła w Polsce? – Kleroza.
- Obok siebie w autobusie stoją dwie osoby: Ona i On. Ona spojrzała, na niego, on na nią – Informatyk (pomyślała studentka) – Studentka (pomyślał bezdomny)
Humor sytuacyjny z życia codziennego
- Pan domu otwiera drzwi i mówi: – Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!
- Dwie znajome: – Dokąd tak pędzisz? – Na wystawę… – A kto ciebie zechce oglądać?
Żarty o relacjach międzyludzkich i związkach
- – Mamo… kup mi małpkę. Proszę! – A czym Ty ją będziesz karmił synku? – Kup mi taką z Zoo, ich nie wolno karmić.
- – Stasek, cy twoj konicek kurzy fajkę? – Nie. – No, to ci się szopa pali.
Anegdoty o dzieciach i ich spostrzeżeniach
- Dziadek opowiadał, że za jego czasów tak się zachwalało domówki: Będzie wódka, będą śledzie i potrzymać za co będzie.
- Teściowa do zięcia: – Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą…
Kawały o medycynie i zdrowiu
- – Wiesz, co zazwyczaj mówią do mnie kobiety, gdy pytam je o seks? – Nie. – Skąd wiedziałeś?!
- Prezes do administratora systemu: – A ta kawa na klawiaturze to może też sprawka wirusa, hę?!
Dowcipy o podróżach i zagranicznych wojażach
- Franek mówi do kolegi: – W niedzielę wybieram się z teściową na giełdę staroci. – A ile chcesz za nią dostać?
- Pan domu budzi się około południa na zimnej podłodze w przedpokoju. Włos niechlujny, szata plugawa… Ze ściśniętego gardła wydobywa się słaby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu…" Wbiega radosny jamnik potrząsając uszami i węsząc dookoła. Słychać ciche: "Chuch… Szukaj…"
- Teściowa do zięcia: – Dziś w radiu puścili przebój mojej młodości! – "Bogurodzicę"?!
- Jasiu pyta nauczycielkę: – Proszę panią, czy można ukarać kogoś za coś czego nie zrobił? – Oczywiście że nie można, Jasiu. – Więc ja zgłaszam, że nie zrobiłem pracy domowej…
- – Nie zasłaniaj się gazetą! – woła teściowa do zięcia. – Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą?
- Nauczyciel pyta ucznia: – Jasiu, w jaki sposób można uzyskać światło dzięki wykorzystaniu wody? – Trzeba umyć okno, panie profesorze.
- Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami". Po drodze plotkują sobie o tym i o owym. – To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków! – O tak, szokujący brak ogłady. Mnie z kolei zaproponowano sherry w kieliszku do szampana! W tym momencie wtrąca się taksówkarz: – Szanowne Panie nie wezmą mi, mam nadzieję za złe, że ja tak tyłem do pań siedzę?
- Z zeszytów szkolnych: Przez kilkadziesiąt lat Polska nie pokazywała się na mapie, bo była rozebrana.