Poniżej przedstawiono kolekcję dowcipów i żartów, podzielonych na kategorie tematyczne. Celem jest zapewnienie szerokiego spektrum humoru, od krótkich sucharów po dłuższe anegdoty. Każda sekcja grupuje żarty o podobnym charakterze lub tematyce.
Żarty o pracy biurowej i korporacji
- Stirlitz jest już w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi się do sąsiada: – Rozwodnione. A sąsiad na to: – Trzeba było gorzej szpiegować, pilibyśmy Heineckena.
- Baca z gaździną jadą w pole: – Słuchojcie no baco – zagaduje gaździna – coś mi się wydaje, ze nasa Maryś jest w ciązy…. tylko jak to mozliwe? Chłopaka ni mo, na potancówki nie chodzi, w nocy śpi z nomi… – A bo z womi tak zowse – zdenerwował się baca – w nocy się porozkrywata, dupy powypinata i po ciemku poznaj która cyja…
- Najśmieszniejsze kawały krótkie – śmiej się z nami! 13 lipca, 2025
Humor sytuacyjny z życia codziennego
- Niedźwiedź złapał zajączka. Zajączek się drze: – Jak mnie zaraz nie wypuścisz i nie przeprosisz to, to… – To co?! – To trudno…
- Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku. – Proszę go do mnie przyprowadzić. Po godzinie baba wraca i mówi: – Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła!
- Pokojówka prosi chlebodawczynię o pożyczkę. Na pytanie o powód, przytacza argumenty: – Po pierwsze prasuję lepiej od Pani. – A kto powiedział, że prasujesz lepiej ode mnie? – Pani mąż. – Aha… – Po drugie, gotuję lepiej od Pani. – A kto powiedział, że gotujesz lepiej ode mnie?! – Pani mąż! – Naprawdę… – A trzeci powód jest taki, że jestem w łóżku lepsza od Pani! – Czy mój mąż tak powiedział?!!! – Nie, proszę Pani, to opinia ogrodnika.
Krótkie suchary na każdą okazję
- Przychodzi baba do lekarza z telewizorem na głowie i ekspresem do kawy w rękach. Lekarz się pyta: – Co pani jest? – Teleexpress.
- Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad. – Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody? – Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię! – Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej sięga jej tylko do brody…
- W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając: – Która to, która? Stara Maciejowa ze zdziwieniem: – A cóż to, Jaśkowa? Dwie d… macie, że nie wiecie, która?
Dowcipy o relacjach międzyludzkich
- Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość? – Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.
- Czemu drzewa nie są głodne – Bo jodły
- Jasio mówi do kolegi: – Ostatnio moja mama codziennie jeździ konno, żeby zrzucić trochę kilogramów. – I co, pomaga? – Tak. Koń schudł już 10 kilo.
Anegdoty z podróży i wakacji
- – Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko? – Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole. – Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek. – Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.
- Przychodzi baba w ciąży do lekarza. – Coś pani dolega? – A tak sobie zaszłam…
- Dwaj chłopcy podbiegają do policjanta: – Panie władzo, szybko, nasz nauczyciel! – Co się stało? Napadli go? – Nie, on nieprawidłowo zaparkował…
Żarty o stereotypach i różnicach kulturowych
- Jadą zakonnice przez las i siostry strasznie się śmieją. Na to siostra przełożona się odwraca i mówi: – Ciszej siostrzyczki bo wam siodełka pozakładam!
- Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę: – Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 masz być w domu?! Na co pijany mąż: – No maszszsz, znooowuuu miiii sieeeę poooomyyyyliłoooo.
- Rozmawiają dwaj koledzy w toalecie: – Co tam w pracy? – Mam jeszcze kupę do zrobienia.
Humor z przymrużeniem oka o zdrowiu
- – Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny? – Prawda. – A jak to się stało? – Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał.
- Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta: – I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite? Góral na to: – Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną, a ja mam jego jaja w kieszeni!
- Pani w sklepie pyta Jasia: Chłopczyku, co byś chciał na urodziny? Jasiu: Chciałbym, żeby mój tata przestał chrapać.
Zagadki i kalambury
- – Wojtek, wyście taki mądrala, wsytko prawie wiycie, to powiydzcie wiela jest prowd? Gazda na to: – Jo znom jino trzy. Piyrso to świynto prowda, drugo tyż prowda, i trzecio gówno prowda.
- Narodziny w Drewnie – VI Plener Rzeźbiarski
- Winda: mąż, żona i śliczna dziewczyna. Niespodziewanie dziewczyna obraca się do mężczyzny i wali go w twarz: – Cham! I to przy żonie! Winda zatrzymuje się dziewczyna wychodzi, facet cały czerwony zaklina się: – Kochanie słowo honoru… – Już dobrze kochanie, to ja ją pogłaskałam…
Żarty o zwierzętach i ich właścicielach
- Przychodzi baba do lekarza z zapalonym papierosem w uchu – Co pani jest? – Słucham żara
- Turysta pyta się górala: – Baco czemu ciągniecie ten łańcuch? – A co, mam go pchać?!
- Poranek. Skacowany mąż i nadąsana małżona siedzą przy stole. Ponura cisza. W końcu małżonka nie wytrzymuje: – Ale wczoraj wróciłeś nachlany! – Ja?! Wcale nie byłem taki pijany! – Nie?! A kto w łazience błagał prysznic, żeby przestał płakać?!!!