Poniżej przedstawiono kolekcję żartów z Jasiem w roli głównej, przeznaczonych dla młodszych odbiorców. Treści zostały dobrane tak, aby były zrozumiałe i zabawne dla dzieci w różnym wieku. Skupiają się na prostych sytuacjach i humorystycznych dialogach.

Jasio w szkole i na lekcjach

  • Kowalewska musiała ostatnio przyznać, że efekty wychowania jej pięcioletniego synka przekroczyły jej najśmielsze oczekiwania. Na zakupach w hipermarkecie mały się zgubił. Chwile później usłyszała przez komunikat: "Piotruś Nieruszaj szuka mamy, powtarzam…"
  • – Jak nazywa się lekarz , który leczy pandy? – Pandoktor.
  • – Jasiu?! Dlaczego nie oddałeś tego pierścionka znalezionego na ulicy? – Tato, przecież tam wyraźnie jest napisane: "Na zawsze Twój"…

Jasio w domu i z rodziną

  • Wiecie jak się nazywa Ruski ksiądz? – Pop. A wiecie jak się nazywa Ruski organista? – Pop music…
  • Katechetka pyta się Jasia: – Jasiu, kiedy Adam i Ewa byli w raju? – Jesienią. – A dlaczego akurat jesienią? – pyta zdziwiona katechetka. – Bo wtedy dojrzewają jabłka…
  • – Gdzie mieszkają łosie? – Na łosiedlu.

Krótkie żarty o Jasiu

  • Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę. – I jak wyglądam, babciu? – Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki? – A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu?
  • – Dzień dobry sąsiedzie! Jak tam wasz chłopczyk? – Dziękuję, wszystko w porządku. Narzekamy tylko na brak snu. Czujemy się z tego tytułu dość podle. – A jak Natasza? – Natasza to ja! Wania wygląda jeszcze gorzej…
  • – Jasiu, kogo bardziej słuchasz, mamy czy taty? – pyta nauczycielka w szkole. – Mamy. – A dlaczego? – Bo mama więcej mówi!…

Jasio i jego przygody

  • – Co się stanie z niebieskimi spodniami, kiedy wrzuci się je do Morza Czerwonego? – Będą mokre.
  • – Ile pompek potrafi zrobić Chuck Norris ? – Wszystkie.
  • Ksiądz do Jasia na lekcji religii: – Powiedz, Jasiu, kto wszystko widzi, wszystko słyszy i wszystko wie? – Nasza sąsiadka!

Zagadki o Jasiu

  • Nauczycielka pyta się dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają: – Ja mam psa… – Ja kota… – U nas są rybki w akwarium… Wreszcie zgłasza się Jasio: – A my mamy kurczaka w zamrażarce…
  • Pani pyta się na lekcji uczniów jak wygląda święty Mikołaj. To dzieci mówią, że ma brodę, worek z prezentami, czerwone ubranie. Jeszcze Jasio się zgłasza i mówi, że ma grubą dupę. Pani się pyta: dlaczego? Na to Jasio mówi, że tata powiedział, że pod choinkę dostanie wielkie gówno.
  • – Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów? – dziwi się polonistka, oddając pracę domową Jasiowi. – Wcale nie jeden – odpowiada Jasiu – Pomagali mi mama i tata.

Jasio i zwierzęta

  • Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce: – Pani syn ma kompleks Edypa. – Kompleks, nie kompleks – ważne, żeby mamunię kochał!
  • Jasio patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz. – Po co to robisz, mamusiu? – pyta. – Bo chcę być piękna. Po pewnym czasie mama zaczyna zmywać maseczkę. – Co się stało? – pyta Jasio. – Poddałaś się?!
  • – Karolinko, czemu płaczesz? – Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro…. – I co, żal Ci wujka? Stało się mu coś? – Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee…..

Jasio odpowiada na pytania

  • – Jak możesz pokazywać takie filmy dziecku?! – To na sen. – Na sen? Taki horror?! Tyle trupów?! – No. Włazi gówniarz ze strachu pod kołdrę i tam zasypia.
  • Mały Jasio czyta swoje wypracowanie z polskiego: – Moja mama mie kocha… – Mnie! – poprawia nauczyciel. – A, to będę musiał powiedzieć tacie…
  • Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał: "Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".

Jasio na placu zabaw

  • Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki: – Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej…
  • – Dlaczego kogut pieje przez całe życie? – Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.
  • – Dziwne – mówi mąż do żony – ty masz niebieskie oczy, ja mam niebieskie oczy, a nasza córeczka ma piwne. Ciekawe po kim… – A co, może powiesz, że piwa nie pijesz?!

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *