Poniższa sekcja prezentuje zbiór żartów z kategorii czarnego humoru. Zawarte treści mogą być nieodpowiednie dla wszystkich odbiorców i wymagają dystansu do poruszanych tematów. Celem jest przedstawienie różnorodności tego specyficznego gatunku humoru.

Czarny humor na wesoło (dla wybranych)

  • Antoni stłukł lustro i strasznie się zmartwił, że czeka go siedem lat nieszczęść. Jak się okazało niepotrzebnie – jeszcze tego samego dnia rozjechała go ciężarówka.
  • – Tato, czy ja jestem adoptowany? – K*rwa, synek, co ty?! Myślisz, że bym Cię wybrał?!

Sytuacje codzienne z nutą mroku

  • Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić… Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi! – Co się ma wódka zmarnować? – pomyślał sobie. Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów. – O! – pomyślał – i życie zaczyna się układać!
  • – Abramek, ja nie wytrzymam! – wykrzyknęła Sara załamując ręce. – Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy kandelabr?! Abramek, serce mnie zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!

Gdy życie zaskakuje (inaczej niż zwykle)

  • Pogrzeb – wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta: – Ile lat miał mąż? – 98. – A pani ile ma? – 97. – To opłaca się pani wracać do domu?
  • Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi: – Ma pani raka! – O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca? – Niech pani robi okłady z błota! – A to pomoże? – Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi…

Mroczne suchary dla odważnych

  • – Mamusiu, mamusiu! Kup mi króliczka! – Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.
  • Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika: – Czy jest szef? – Szefa nie ma, wyjechał po towar.

Żarty o śmierci i nie tylko

  • "Nie dotykać!" – musi być jedną ze straszniejszych rzeczy do przeczytania w języku Brailla…
  • Małżeństwo kanibali podczas obiadu. Ona: -Wiesz Zenek, mamy dobre dzieci.

Humor na granicy absurdu

  • Przychodzi facet do lekarza z teczką wyników badań. Lekarz przegląda, przegląda, przegląda i w końcu mówi: – Mam dla pana dwie wiadomości dobra i złą. Na co pacjent: – To ja tę zła najpierw poproszę. – Ma pan raka prostaty… – Ooch!… A ta dobra? – Rozejdzie się po kościach….
  • W pociągu jadą garbaty i niewidomy. Garbaty był złośliwy i chciał dociąć niewidomemu mówiąc na głos, niby do siebie: – O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba… Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie: – A kolega z tym plecakiem to też w góry?

Pikantne dowcipy dla dorosłych

  • Trzy wampiry wchodzą do baru i siadają przy stole. Kelner podchodzi do nich i pyta pierwszego wampira, co zamawia. Ten mówi: – Chciałbym trochę krwi. Kelner zwraca się z tym samym pytaniem do drugiego wampira. Wampir mówi: – Chciałbym trochę krwi. Kelner pyta trzeciego wampira, co zamawia, ten na to: – Chciałbym trochę osocza. Kelner spogląda na kartkę i mówi: – Niech sprawdzę, czy dobrze zrozumiałem. Zamawiacie dwa razy krew i raz krew light, tak?
  • Idzie niewidomy z psem przewodnikiem! Pies był kiepski bo wprowadził go w najgorszy ruch, prosto na ulicę. Auta hamują, pisk opon, zamieszanie. Facet w końcu przeszedł. Stanął na brzegu chodnika i daje psu ciastko. Ktoś to zauważył i dziwi się: – Co pan głupi! Pies mało pana nie zabił a pan mu daje ciastko! Na to niewidomy: – Jak mu daję ciastko to wiem gdzie ma głowę i wiem, że mam go z drugiej strony w dupę kopnąć!

Szkielety w szafie – czarny humor

  • – Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy!!! Coś strasznego… – Spokojnie, córeczko, nie denerwuj się. W każdej rodzinie zdarzają się czasem konflikty… – Tak, wiem. Ale co zrobić z trupem…
  • Dwóch facetów wraca z przyjęcia z okazji Halloween i postanawia skrócić sobie drogę przez cmentarz. Na środku cmentarza przestraszył ich odgłos pukania dochodzący z osnutych mgłą zakamarków. Dygocząc ze strachu spostrzegli starca z młotkiem i dłutem kującego w jednym z nagrobków. – Na Boga! Przestraszył nas pan na śmierć! Myśleliśmy, że jest pan duchem! Czemu pan pracuje tak późno w nocy? – Te głupki… – zamruczał dziadek – pomylili moje nazwisko!

Żarty z chorób i ich konsekwencji

  • Do szpitalnej sali, gdzie leża pacjenci ze sztucznymi płucami wpada elektryk i oznajmia: – No panowie. Oddychajcie teraz głęboko bo za chwile na godzinę wyłączam prąd.
  • – Halo, czy to pogotowie?! Żona leży nieprzytomna w kuchni, co mam robić, co robić?!!! – Najpierw proszę się uspokoić. – … – Halo, jest Pan tam? – Jestem. OK, już jestem spokojny. Co dalej? – Jest pan obok żony? – No nie, przecież miałem się uspokoić. Siedzę w kąpieli i piję piwo.
  • – Panie doktorze, czy operacja się udała? – Tak. Jest pan, przepraszam, jest pani od teraz 100% kobietą. – Doktorze, ku*wa, ja miałem mieć wyrostek robaczkowy usunięty! – No masz. Babie nigdy nie dogodzisz…
  • Siedzi wędkarz nad rzeką. Podchodzi facet: – Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience? – Aaaaa… tak, jakieś 5 minut temu… – No, to jak się pośpieszę, to ją dogonię! – Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.
  • Pewna bogata dama trzymała na kominku srebrną urnę w kształcie pudełka, z prochami zmarłego męża. Pewnego dnia, stwierdziwszy, że dawno nie "zaglądała" do swojego, drogiego małżonka, otwarła urnę i z przerażeniem stwierdziła, że urna jest prawie całkiem pusta. Z krzykiem rzuciła sie na służącą: – Ruszałaś to srebrne puzderko na kominku?! Na to służąca, lekko zmieszana: – Myślałam, że pani nie będzie zależalo, to przecież była taka kiepska tabaka…
  • Syn zwraca się do ojca: – Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi… Musisz mi kupić! – Cicho! – reaguje zdecydowanie ojciec. – Nie kupię ci! – Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić! – A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?! – Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer…
  • Co się stanie, gdy w ziemię uderzy asteroida? Przy pomocy i zwykłej żaby i dużego młotka możemy przeprowadzić symulację, która dowiedzie, że będzie bardzo źle…

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *