Poniżej przedstawiamy kolekcję różnorodnych kawałów, pogrupowanych tematycznie. Znajdziesz tu żarty odpowiednie do wielu sytuacji, od krótkich sucharów po dłuższe anegdoty.
Krótkie kawały o zwierzętach
- Dobra rada: Aby urozmaicić opowiadanie, spróbujcie czasem wpleść żarty o teściowych – oczywiście z umiarem i w odpowiednim towarzystwie, aby nikogo nie urazić! Ten typ humoru potrafi rozładować atmosferę w rodzinnych spotkaniach.
- Do Kowalskiego przyjechała teściowa: – Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!! – Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!
Kawały o lekarzach i pacjentach
- Postępek męski Postępek męski – Uśmiechem witać klęski. (Jan Sztaudynger)
- – Co zabiera ze sobą informatyk na turniej rycerski? – Kopię zapasową.
Sytuacyjne kawały biurowe
- – Kto tam?! – Lotny Patrol Katechetyczny do Walki z Ateizmem! – Nie wierzę! – My właśnie w tej sprawie…
- Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy: – Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj ubrać? – Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz? – Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce…
Kawały o Jasiu i jego przygodach
- – Misiu – mówi mąż do żony – zaprosiłem kolegę na kolację. – Co? Czyś ty zwariował?! W domu jest bałagan, nie poszłam na zakupy, naczynia są brudne i nie zamierzam gotować kolacji! – Wiem. – To po co zaprosiłeś kolegę na kolację?! – Ponieważ biedaczek myśli o żeniaczce.
- Grabarze sobie gadają: – Pogoda ładna, nie za ciepło, ciśnienie stabilne… nie ma co liczyć na sercowców, ciśnieniowców ani cukrzyków. – Taaa… – mówi drugi – martwy sezon…
Absurdalne suchary do szybkiej wymiany
- – Od dziś będziemy liczyli na komputerach! – oznajmiła nauczycielka – Wspaniale! Znakomicie!! – cieszą się uczniowie. – No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?…
- Tragedia: wychodzisz za mąż z miłości, a ten drań okazuje się bez grosza!
Kawały o podróżach i turystyce
- Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok. – Kogo chowają? – pyta przechodzień. – Teściową – odpowiada jeden z żałobników. – A czemu trumnę niesiecie bokiem? – Bo jak ją przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać.
- Wielu mężczyzn zawdzięcza swój sukces pierwszej żonie, a swą drugą żonę – sukcesowi.
Żarty o relacjach międzyludzkich
- – Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej? – Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle.
- Mężczyźni mają umysł analityczny: duże problemy potrafią rozbić na mniejsze. Kobiety mają umysł syntetyczny: z małych problemów robią duże problemy.
Filozoficzne kawały z przesłaniem
- Sąsiad mówi do bacy: – Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę! Baca przerażony biegnie natychmiast za stodołę, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi: – Aaaaa… wiedziołem, ze żartowołeś, to wcale nie moje deski.
- – Patrycja, Po litrze to z ciebie nawet niezła laska… – Roman, zwariowałeś? To ja, Bronek!
Kawały o technologii i internecie
- Spotykają się dwie przyjaciółki. – Czego jesteś taka zła? Myślałam, że dziś rano byliście z mężem na relaksującym wypadzie na ryby… – mówi pierwsza. – Tak, ale wszystko poszło źle. Najpierw powiedział, że mówię tak głośno, że wystraszę ryby, później, że wybieram złą przynętę, na koniec, że za szybko kręcę kołowrotkiem – odpowiada druga. – A najgorsze było to, że złowiłam największą rybę!
- Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna, krzycząc: – Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy! – Panie kierowco – wołają pasażerowie – niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść! Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony wsiada i mówi z ulgą: – No, nie spóźniłem się do pracy… Bilety do kontroli proszę!
- Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. – Płacisz złotówkę – mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. – Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika…
- Żona do męża: – Piszą, że woda podrożała… – O, wreszcie i abstynentom się do dupy dobrali!
- – Czemu wariat wyrzuca zegarek w czasie jazdy pociągiem? – Żeby zobaczyć, jak czas leci.
- Rozmawia mąż z żoną: – Kiedy się na ciebie złoszczę, nigdy nie odpowiadasz mi tym samym. Jak udaje ci się kontrolować złość? – Czyszczę klozet… – I to ci pomaga? – Używam twojej szczoteczki do zębów…
- Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest – więc decyduje, że im nie powie. Mały synek pyta: – Co będzie na kolację? – Zobaczysz. Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą. – No dobra – mówi ojciec – dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza mama. – Jemy dupka!!! – wykrzyknęła córka.